Wyzwalanie – sterownia czy może parawan osłonowy?

Wyzwalanie aparatu RTG – sterownia lub parawan osłonowy
We wpisie przeczytasz

Artykuł zaktualizowany: 13 sierpnia 2026 r.

W artykule przeczytasz o tym, że: 

  • Możesz wyzwalać ze sterowni albo (choć nie zawsze) z pomieszczenia z aparatem RTG. Ale nie z korytarza. Nawet jeśli „kolega tak robi”. 
  • Sterownię musisz wydzielić, jeśli korzystasz z pełnowymiarowego tomografu komputerowego. W pozostałych przypadkach kieruj się ergonomią pracy.  
  • Pamiętaj o dozymetrii. I o tym, że czasem potrzebne będą osłony osobiste. 

Rozszerzenie lecznicy weterynaryjnej o pracownię rentgenowską jest złożonym przedsięwzięciem, wymagającym od inwestora podjęcia wielu istotnych decyzji.  

Jedną z nich jest wybór miejsca wyzwalania ekspozycji. A mówiąc prościej: gdzie ma stać człowiek, który robi zdjęcie RTG. 

Zgodnie z przepisami Prawa atomowego i praktyką bezpiecznej pracy z aparatem rentgenowskim ekspozycję można wyzwalać wyłącznie z pomieszczenia pracowni. 

W praktyce daje to dwie możliwości.  

Operator aparatu może się znajdować: 

  • albo w pomieszczeniu z aparatem rentgenowskim – bezpośrednio przy stole lub za odpowiednią osłoną radiologiczną (np. za parawanem osłonowym),  
  • albo w wydzielonym pomieszczeniu sterowni. 


Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, a wybór konkretnej opcji zależy od Waszej indywidualnej sytuacji. Poniżej zebraliśmy aspekty, które należy wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji. 

Wyzwalanie promieniowania jest dopuszczalne wyłącznie z terenu nadzorowanego 

Uruchamiając pracownię rentgenowską, masz obowiązek oznaczyć wejścia prowadzące do tej pracowni dwoma znormalizowanymi znakami. Na pierwszym z nich widnieje napis „pracownia rentgenowska”. Na drugim: „teren nadzorowany”. 

„Pracownia rentgenowska” jest miejscem, w którym będziesz stosować swoje urządzenie. 

„Teren nadzorowany” jest miejscem, do którego dostęp musi podlegać rejestracji.  

Ponieważ pracownia rentgenowska musi znajdować się na terenie nadzorowanym, to i stosowanie aparatu musi odbywać się wewnątrz terenu nadzorowanego. A ponieważ wyzwalanie promieniowania jest elementem „stosowania” urządzenia, więc i wyzwalanie dopuszczalne jest wyłącznie z wewnątrz „terenu nadzorowanego”. 

Co to oznacza?  

Jeśli wyzwalasz promieniowanie z pomieszczenia z aparatem rentgenowskim, siłą rzeczy znajdujesz się na terenie nadzorowanym. 

Jeśli zdecydujesz się na wyzwalanie ze sterowni, musisz zagwarantować, aby wybrane przez Ciebie pomieszczenie spełniło wymagania stawiane terenom nadzorowanym. W praktyce oznacza to, że sterownia nie może być: 

  • pomieszczeniem ogólnodostępnym (na przykład korytarzem albo poczekalnią) 
  • pomieszczeniem wewnętrznym placówki, stosowanym non stop przez mniej lub bardziej nieokreślony personel (np.: szpitalno-zabiegowym open-spacem) 
  • pomieszczeniem przechodnim, którego odizolowanie na czas pracy z urządzeniem rentgenowskim zablokuje dostęp do innych kluczowych pomieszczeń placówki lub uniemożliwi wyjście. 

„A bo mój kolega / koleżanka ma zezwolenie od dwudziestu lat i wyzwala z korytarza” 

Tak, to możliwe.  

Po pierwsze dlatego, że kiedyś dozór jądrowy PAA nie podchodził do przepisów tak restrykcyjnie jak dziś i dopuszczał wyzwalanie weterynaryjnych aparatów rentgenowskich z przestrzeni otwartych.  

Jeśli to ten przypadek, to pozostaje pozazdrościć, bo dziś już zezwoleń na takich warunkach nie da się uzyskać… 

Po drugie dlatego, że „kolega / koleżanka” być może mają wpisane w dokumentach zezwoleniowych wyzwalanie „ze sterowni”, ale nigdy tych dokumentów nie czytali lub w pełni świadomie postanowili wyzwalać promieniowanie z innego miejsca, niż się zadeklarowali, uzyskując zezwolenie.  

Jeśli to ten przypadek, to Prezes Państwowej Agencji Atomistyki taryfikuje taką niezgodność w kwotach rzędu 25 000 zł. Mała rzecz, a cieszy. 

    Czy sterownia musi spełnić jakieś wymagania wielkościowe?  

    O ile przepisy jasno określają minimalne wymiary (lub powierzchnię) pomieszczenia, w którym ma być umiejscowiony aparat rentgenowski, o tyle w odniesieniu do pomieszczenia sterowni takich „wymiarowych” wymagań nie ma.  

    Jeśli masz wybór, czy wydzielać sterownię, czy też nie (o tym, kiedy wydzielenie sterowni jest obowiązkowe, przeczytasz niżej), kieruj się ergonomią pracy. 

    Jeśli do planowanej pracowni ledwo co zmieści się stół z urządzeniem, a parawan da się wstawić tylko wtedy, kiedy drzwi pozostają otwarte – najprawdopodobniej musisz wydzielić sterownię.   

    Pamiętaj!  

    Papier wszystko przyjmie. Ale nie kieruj się tym podejściem, uzyskując zezwolenie Prezesa PAA. 

    Jeśli nie będziesz w stanie fizycznie spełnić warunków, jakie deklarujesz, składając wniosek o wydanie zezwolenia, podlegasz sporym mandatom i – jak pokazuje doświadczenie – swoją niefrasobliwością możesz zadziałać na szkodę całej branży. 

    Co prawda wydzielenie sterowni wymaga wygospodarowania dodatkowego pomieszczenia, ale może to być pomieszczenie pełniące również inną funkcję, np. gabinetu przyjęć. Jedynym istotnym ograniczeniem będzie niemożność wykorzystania obu funkcji pomieszczenia w tym samym czasie. Czyli: jeśli Wasz „gabinet przyjęć” stanie się „sterownią pracowni rentgenowskiej”, to w momencie ekspozycji nie będziecie mogli tam przyjmować pacjentów. Poza tym – bez ograniczeń. 

    Jakie rodzaje urządzeń rentgenowskich trzeba wyzwalać ze sterowni, a jakie można z pomieszczenia z rentgenem? 

    Jeśli planujesz stosować zdjęciowe aparaty rentgenowskie – takie jak aparaty ogólnodiagnostyczne lub stomatologiczne – masz wybór: promieniowanie możesz wyzwalać zarówno z pomieszczenia diagnostycznego, jak i ze sterowni.  

    Pamiętaj jednak, że o ile w przypadku aparatów ogólnodiagnostycznych ta dowolność jest zrozumiała, o tyle w przypadku zdjęciowych aparatów stomatologicznych (na przykład wykorzystywanych śródzabiegowo) wychodzenie do innego pomieszczenia na czas ekspozycji będzie wyjątkowo mało praktyczne, a czasem wręcz ryzykowne dla pacjenta.  

    Również w przypadku aparatów śródoperacyjnych trudno byłoby oczekiwać, aby personel, łącznie z chirurgiem, na czas wyzwalania promieniowania wychodził z sali operacyjnej. Mówiąc wprost – przy aparatach śródoperacyjnych promieniowanie wyzwalamy bezpośrednio przy stole. 

    A co z tomografami komputerowymi? 

    Do niedawna wszystkie tomografy komputerowe wymagały wyzwalania promieniowania z pomieszczenia sterowni. 

    Obecnie Państwowa Agencja Atomistyki dopuszcza, aby przy tomografach stożkowych (CBCT) wyzwalanie odbywało się zza parawanu osłonowego. Jest to istotne uproszczenie, szczególnie przy planowanym stosowaniu montowanych naściennie bezgantrowych „stomatologicznych” tomografów stożkowych, które można uruchamiać wyłącznie w pracowniach o określonej przepisami powierzchni minimalnej. 

    Dopuszczenie wyzwalania niskonapięciowego tomografu stożkowego zza parawanu osłonowego to istotna zmiana interpretacyjna dająca furtkę podmiotom, które co prawda mają warunki na wstawienie takiego urządzenia do planowanej pracowni, ale z wydzieleniem osobnej sterowni byłoby ciężko. 

    Pamiętaj: jeśli planujesz wykorzystywać pełnowymiarowy tomograf komputerowy, wydzielenie sterowni będzie dla Ciebie jedynym rozwiązaniem. Te urządzenia pracują w wysokich napięciach, a czasy ekspozycji liczone są w dziesiątkach sekund. Narażenie na promieniowanie jonizujące jest zbyt duże, aby zezwolić na wyzwalanie promieniowania poza sterownią. 

      Czy promieniowanie można wyzwalać bezpośrednio przy stole bez dodatkowych osłon stałych? 

      Tak, ale tylko spełniając określone warunki. 

      Po pierwsze – jeśli planujesz stosować aparat śródoperacyjny, stosowanie osłon stałych siłą rzeczy może nie być możliwe. W takiej praktyce musisz zadbać o właściwe osłony osobiste. 

      Po drugie – liczba planowanych przez Ciebie ekspozycji musi być na tyle mała, aby wyzwalanie urządzenia „bez dodatkowych osłon” nie powodowało, że personel otrzyma dawkę wyższą niż limit użytkowy założony przez Ciebie i Twojego inspektora ochrony radiologicznej. O tym, czym jest wyrażony w milisievertach (mSv) „limit użytkowy”, na pewno wiesz z naszych szkoleń z ochrony radiologicznej 😉 A co to znaczy „na tyle mała”? To zależy. Zawsze wyznaczamy tę szacunkową liczbę wspólnie podczas konsultacji projektowych i/lub na etapie legalizacji pracowni rentgenowskiej. 

      Po trzecie – instrukcja użytkowania Twojego urządzenia nie może wymuszać pracy zza osłony stałej albo z określonej minimalnej odległości od tzw. izocentrum, czyli od centrum rozpraszania wiązki. Jeśli w instrukcji jest napisane, że wyzwalanie promieniowania powinno odbywać się z odległości na przykład nie mniejszej niż 200 cm od izocentrum, to dozór jądrowy – nawet jeśli z obliczeń nie wynika konieczność stosowania osłon – podczas rozpatrywania wniosku o wydanie zezwolenia może wymusić, aby osoba wyzwalająca promieniowanie miała na sobie osłony osobiste.  

      Stosowanie osłon osobistych może mieć znaczenie przy zdjęciowych aparatach stomatologicznych, przy których wykonuje się dużą liczbę ekspozycji na jednym pacjencie.  

      Jeśli takie urządzenie jest stosowane śródzabiegowo, jeszcze większe znaczenie będzie mieć waga noszonych osłon.  

        Miejsce wyzwalania promieniowania a obserwacja pacjenta 

        Obserwacja pacjenta (zwierzęcego!) nie jest wymagana przepisami, ale warto mieć taką możliwość.  

        • Przy wyzwalaniu ekspozycji ze sterowni obserwację pacjenta można zrealizować systemem wizyjnym (kamera – ekran) lub stosując okno wglądowe z ochronnym szkłem ołowiowym umiejscowione w ścianie lub w drzwiach do pomieszczenia z aparatem rentgenowskim. 

        Jeśli zdecydujecie się na obserwację pacjenta z wykorzystaniem ochronnego szkła ołowiowego, powinniście dysponować atestem, certyfikatem lub innym oznaczeniem jednoznacznie określającym równoważnik ołowiu, jaki to szkło gwarantuje w określonym zakresie napięcia pracy lampy rentgenowskiej.  

        A ten „równoważnik ołowiu w określonym zakresie napięcia pracy” określony w „dokumentach” powinien z kolei odpowiadać zakresom pracy Waszego urządzenia.  

        Szkło bez oznaczeń, bez dokumentów lub z zakresami, które nie odpowiadają zakresom pracy Waszego urządzenia, nie zostanie uznane za wystarczająco bezpieczny materiał osłonowy. 

          Czy sterownia musi przylegać do pomieszczenia z aparatem rentgenowskim? 

          Nie. Pamiętaj jednak, że lokalizacja sterowni nie powinna uniemożliwiać prawidłowej pracy z urządzeniem. 

          Co to oznacza?  

          Jeśli planujesz umieścić sterownię w większej odległości od źródła promieniowania, upewnij się z dystrybutorem urządzenia, że będzie dostępny wystarczająco długi kabel albo że urządzenie oferuje wyzwalacz zdalny. 

          Zadbaj też o to, żeby – jeśli dopuszczasz przytrzymywanie pacjentów przez opiekunów – zapewnić im możliwość ucieczki z pomieszczenia z aparatem rentgenowskim w sytuacji awaryjnej.  

          Drzwi wejściowe na teren nadzorowany (drzwi do pracowni) powinny być możliwe do zablokowania – między innymi po to, aby nikt niepowołany nie wszedł do pracowni podczas wyzwalania ekspozycji i nie nadział się przypadkowo na lecące kwanty energii promieniowania X.  

          Ale jeśli tą blokadą uniemożliwisz wyjście z pracowni – możesz działać w sprzeczności chociażby z przepisami przeciwpożarowymi… 

            Miejsce wyzwalania promieniowania a dozymetria 

            Niezależnie od miejsca wyzwalania promieniowania musisz wyznaczyć dawki promieniowania, jakie otrzymała osoba „wciskająca guzik”. 

            Jeśli ta osoba znajduje się za parawanem osłonowym lub w sterowni – w szczególnych przypadkach wystarczy dozymetr środowiskowy umieszczony tam, gdzie przebywa człowiek. A więc z tyłu parawanu lub na ścianie w sterowni.  

            Jeśli osoba prowadząca ekspozycję znajduje się w pracowni, bezpośrednio przy urządzeniu, będzie musiała zostać objęta dozymetrią indywidualną. 

            Jeśli w Twojej placówce jest kilkanaście lub kilkadziesiąt osób dopuszczonych do robienia zdjęć, wyzwalanie „przy stole” będzie oznaczać wdrożenie dodatkowego procesu tak, aby te dozymetry były noszone, niegubione i zdawane na czas. Przebywanie przy stole podczas ekspozycji to nie jedyne kryterium obowiązku wdrożenia dozymetrii indywidualnej, ale jeśli zależy Ci na prostocie – wydzielona sterownia w tym kontekście jest o niebo lepsza. 

            Czy ołów w parawanie chroni tak samo jak ołów w ścianie? 

            Co do zasady ołów w parawanie chroni tak samo jak ołów w ścianie. Jest to materiał o określonych właściwościach fizycznych, zatrzymujący kwanty promieniowania X. Niezależnie od tego, czy ten ołów został umieszczony w ścianie, czy w parawanie.  

            Nie można jednak odmówić racji twierdzeniu, że lepiej być za ścianą z ołowiu „dalej” od źródła promieniowania niż za ołowiowym parawanem osłonowym „bliżej” źródła promieniowania.  

            Aby jednak nie wchodzić za bardzo w filozofię ochrony radiologicznej ani w teorię osłabiania czy też wzmacniania wiązki fotonów przez osłonę, spójrzmy na narażenie „za parawanem” przede wszystkim od strony praktycznej. 

            Ustawodawca, dopuszczając możliwość wyzwalania zza parawanu (oraz bezpośrednio przy stole zabiegowym), bierze pod uwagę zmierzone dawki promieniowania, jakim poddany może być personel podczas ekspozycji. A Prezes Państwowej Agencji Atomistyki, wydając zezwolenie na stosowanie urządzeń rentgenowskich, jednoznacznie nakreśla obowiązki kierownika jednostki organizacyjnej. W tym również obowiązek prowadzenia prawidłowej dozymetrii oraz opracowywania ocen narażenia.  

            Dzięki wyposażeniu personelu w dozymetry indywidualne, umiejscowieniu dozymetrów środowiskowych w miejscach wyzwalania oraz opracowywaniu corocznych bilansów dawek (ocen narażenia) beneficjent zezwolenia dysponuje pełną wiedzą, czy działa prawidłowo, czy też nie. 

            Jeśli z corocznych bilansów wynika, że dawki są wyższe niż oczekiwane – podmiot użytkujący aparat rentgenowski powinien podjąć kroki mające na celu ograniczenie dawek. W szczególności: zmienić miejsce wyzwalania albo zainwestować w dodatkowe osłony.  

            W naszej pracy nie zdarzyło się, żeby dawki zmierzone dozymetrami umiejscowionymi za parawanem wymuszały zmianę miejsca wyzwalania.  

            O ile oczywiście taki pomiar dawek jest prowadzony. Bo jeśli nie jest, to cała ta dyskusja nie ma znaczenia 😉 

            Kto może wyzwalać promieniowanie? 

            FAQ: Najczęstsze pytania o wyzwalanie promieniowania 

            Jak będzie lepiej: ze sterownią czy bez sterowni?
            Jeśli macie pełnowymiarowy tomograf, sterownia jest niezbędna. W pozostałych przypadkach trzeba wziąć pod uwagę m.in. rodzaj urządzenia, rodzaj (i częstotliwość) prowadzonych zabiegów, wielkość pracowni, a także konieczność prowadzenia dozymetrii i konieczność prowadzenia obserwacji pacjenta.
            Kiedy sterownia się nie sprawdzi?
            Na przykład kiedy Wasze urządzenie nie ma zdalnego wyzwalacza, a jedyne pomieszczenie nadające się na sterownię jest tak daleko od urządzenia, że kabel nie sięgnie. Albo kiedy używacie aparatu śródzabiegowo. Trudno wtedy wychodzić z gabinetu, żeby zrobić zdjęcie RTG.
            Czy zawsze trzeba stosować osłony osobiste?
            Jeśli macie sterownię albo planujecie wyzwalać zza parawanu, to oczywiście nie trzeba. Za to jeśli wyzwalacie „przy stole”, bez osłon osobistych raczej się nie obejdzie.

            Newsletter

            W naszym newsletterze regularnie wysyłamy informacje przydatne dla lekarzy weterynarii. Zapisz się poniżej:

            We wpisie przeczytasz

            Newsletter

            W naszym newsletterze regularnie wysyłamy informacje przydatne dla lekarzy weterynarii. Zapisz się poniżej: