Materiały budowlane do pracowni RTG

Materiały budowlane do pracowni RTG
We wpisie przeczytasz

Pytania o „materiały budowlane” od lat są w czołówce wszystkich trafiających do nas zapytań dotyczących planowanego uruchomienia pracowni. 

W 2022 roku opublikowaliśmy dla Was pierwszy artykuł w tym temacie. Uznaliśmy, że czas go odświeżyć.

Zaktualizowano: 1 października 2025  

Kiedy padają pytania o materiały budowlane do pracowni rentgenowskiej?  

Są dwa scenariusze.  

Pierwszy: gdy planujecie budowę lub jesteście na etapie realizacji swojej nowej placówki.  

Drugi: gdy pracownię rentgenowską planujecie uruchomić w jednym z istniejących pomieszczeń, w lecznicy już działającej. 

W obu przypadkach fizyka działa dokładnie tak samo. Zmieniają się wyłącznie dostępne opcje.  

W skrócie: jeśli projektujecie konstrukcję budynku – możecie mieć wpływ na to, z czego postawić  ściany i strop.  

Jeśli działacie w budynku istniejącym – liczba opcji maleje. Stropy prawdopodobnie już istnieją. A być może również niektóre ze ścian.   

Skąd mamy wiedzieć, z czego zostały wykonane ściany i stropy?

Zacznijmy od tego wątku, gdyż zazwyczaj pojawia się równolegle z głównym pytaniem tego artykułu.  

Jeśli pracownię planujecie w istniejącym budynku, musicie pozyskać wiarygodne źródło danych

Wiarygodne źródło danych, czyli takie, z którego my – inspektorzy ochrony radiologicznej – będziemy mogli jednoznacznie wywnioskować, jak wygląda konstrukcja ścian i stropów.  

Koniecznie tam zajrzyjcie! 

Materiały budowlane – zasady ogólne

Co do zasady, każdy materiał „w jakiś sposób” będzie zabezpieczał przed promieniowaniem rentgenowskim. 

Istotne jest jednak, aby ten „jakiś sposób” dało się ustandaryzować.  

Aby można było jednoznacznie wskazać, w jakim stopniu wiązka promieniowania zostanie osłabiona po przejściu przez określony materiał, potrzebne są badania.  

Badania, których wyniki są publikowane – albo przez niezależny podmiot standaryzacyjny, albo przez producenta.  

Na świecie funkcjonują zarówno specjalistyczne materiały osłonowe, których producenci jednoznacznie określają osłonność radiologiczną, jak i materiały budowlane stosowane powszechnie, których osłonność da się odczytać z norm. 

Przykładem specjalistycznego materiału osłonowego jest domieszkowana siarczanem baru płyta Knauf Safeboard, której producent dla różnej wysokości napięć na lampie rentgenowskiej określił równoważność osłony ołowiowej.

Oznacza to, że producent przed wprowadzeniem produktu na rynek przeprowadził badania laboratoryjne i z wykorzystaniem odpowiednio wzorcowanych urządzeń pomiarowych określił wyjściowe osłabienie wiązki promieniowania.

Źródło: Karta produktu Knauf Safeboard

Pisząc o materiałach budowlanych stosowanych powszechnie, mamy na myśli takie jak cegła pełna, beton, gazobeton, gips czy barytobeton. 

Są na tyle powszechnie stosowane, że różne ośrodki normalizacyjne podjęły się próby określenia ich osłonności radiologicznej. 

Przy projektowaniu pracowni rentgenowskiej można z powodzeniem wykorzystać materiały budowlane opisane w polskiej normie PN-86/J-80001 czy też normie niemieckiej DIN-6812.  

Można – pod warunkiem, że… 

… po pierwsze: znamy gęstość materiału budowlanego 

Normy określają osłonność materiału budowlanego, ale określają też, przy jakiej gęstości ta osłonność jest gwarantowana!  

O ile w przypadku takich materiałów jak cegła czy beton technologiczny zakres dopuszczalnych gęstości tych materiałów jest wąski (np. cegła pełna: 1600-1800 kg/m3, beton: 2100-2300 kg/m3), o tyle w przypadku gazobetonu funkcjonuje wiele klas gęstości – począwszy od 300 kg/m3 aż do 1000 kg/m3.  

Przy osłonności gazobetonu znormalizowanej dla 630 kg/m3 oznacza to, że najniższa klasa gazobetonu będzie co najmniej trzykrotnie słabszą osłoną niż gazobeton o klasie najwyższej. 

Stawiając ścianę z takiego materiału, należy pamiętać, że nie sama grubość, ale też klasa gęstości będzie miała dla nas znaczenie! 

…po drugie: wiemy, w jakim napięciu będziemy pracować ze swoim urządzeniem 

Normy określają osłonność materiałów budowlanych z uwzględnieniem napięcia pracy lampy rentgenowskiej. Co najciekawsze – ta osłonność nie maleje liniowo wraz ze wzrostem napięcia!  

Przykładem niech będzie opisany powyżej Knauf Safeboard (patrz tabela).  

Przy różnych napięciach pracy wyznaczona osłonność bywa raz większa, raz mniejsza.  

Projektując ścianę z określonego materiału budowlanego, musicie wiedzieć, jakie urządzenie i w jakim napięciu będziecie stosować.  

Inna grubość materiału będzie wymagana przy aparacie stomatologicznym pracującym do 70 kV, inna przy aparacie kostnym pracującym do 120 kV, a inna przy terapeutycznym urządzeniu ortowoltowym pracującym do 500 kV.  

Musimy tu podkreślić, że nie maksymalne parametry pracy są tu kluczowe, a kliniczne. A więc te, w jakich faktycznie będziecie pracować!  

Co z tego bowiem, że zaprojektujemy pracownię na pracę generatora w napięciu do 120 kV, podczas gdy w codziennej praktyce będziecie robić zdjęcia w zakresie 65-75 kV? 

…po trzecie: cegła musi być pełna! 

Jeśli chcecie postawić ścianę z cegły i wybudujecie ją z typowej cegły silikatowej E24 albo z cegły kratówki lub dziurawki, to przykro nam, ale… 

…żaden z tych materiałów nie spełni kryterium materiału litego.  

Czytaj: nie wiadomo ile cegły jest w cegle. 

Jeśli producent materiału budowlanego podzieli się szczegółowo zwymiarowanymi rysunkami technicznymi swojej „cegły”, to można jeszcze spróbować taki materiał wybronić przed Prezesem Państwowej Agencji Atomistyki. Ale czy się uda, zależeć będzie od ugodowości przedstawiciela dozoru jądrowego podczas rozpatrywania Waszego wniosku. 

Jeśli nie chcecie mieć problemów, pamiętajcie, że każdy materiał budowlany, jaki postanowicie wykorzystać do budowy swojej wymarzonej pracowni rentgenowskiej, musi być lity.  

Nie może zawierać żadnych otworów i przepustów. Nawet pojedynczych (jak to bywa w przypadku cegły silikatowej E24). 

A co z pustakiem? 

„Ścianę mamy postawioną z pustaka”. 

Świetnie! Tylko to nic nie mówi, poza tym, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z materiałem nielitym. Nielitym, a więc – jak już wiecie – nieosłonowym. 

Ale zatrzymajmy się tu przez chwilę.  

„Pustak” jest technicznie pojęciem nieprecyzyjnym. Może się bowiem okazać, że ujawni się jako gazobeton albo cegła silikatowa. A te bywają osłonowe. Czasem nawet bardzo.  

Jeśli ktoś Wam powie, że ściana jest z „pustaka” – drążcie dalej. Może nie będzie finansowego dramatu. 

Porotherm? Pustak Max? Thermopor? 

To najbardziej typowe pustaki. A więc materiały nieosłonowe. Jeśli ściany planujecie postawić (albo postawiliście) z takich materiałów, najpewniej okaże się, że bez dodatkowych osłon radiologicznych się nie obędzie.

Żużlobeton? Keramzytobeton? 

Wprawdzie cement wykorzystany w tych materiałach charakteryzuje się wysoką gęstością, ale obecność lekkiego keramzytu, czy też żużlu, jak również wysoka porowatość tych produktów sprawia, że nie ma opracowań jednoznacznie definiujących ich osłonność radiologiczną.  

A więc nie. Nie stosujcie ich do postawienia ścian pracowni. 

O pustaku żużlobetonowym przez delikatność nie wspominamy. Bo to po prostu pustak… 

Glina?

Glina jest bohaterką rewolucji budowlanej ze względu na swoje naturalne właściwości izolacyjne, a także atrakcyjną alternatywą dla wszechobecnej (a czasem wręcz mrocznej – ze względu na nie zawsze legalne praktyki pozyskiwania piasku) „betonozy”. 

Pojawiają się co prawda opracowania naukowe, których autorzy próbują dowodzić, że materiał ten osłabia promieniowanie rentgenowskie, ale jeszcze zbyt wcześnie, aby zachęcać do stawiania ścian pracowni rentgenowskiej z gliny. Nie idźcie tą drogą. 

Barytobeton? 

Świetny materiał, ale z racji niskiej dostępności barytu obecnie praktycznie niewykorzystywany w niskoosłonowych rozwiązaniach. 

Farba ołowiowa? 

Jeśli już, to farba do ołowiu. Tylko jej celem nie jest ochrona radiologiczna, a pokrycie folii lub blachy ołowianej warstwą wierzchnią. 

Szkło? 

Szkło szkłu nierówne.  

Specjalistyczne szkło ołowiowe jest zupełnie innym materiałem niż płaskie szkło sodowo-wapniowe. Jeśli w Waszej przyszłej pracowni planujecie przeszklenia – liczcie się z tym, że taka przegroda nie będzie mogła zostać uznana za materiał osłonowy. Chyba że zaopatrzycie się w specjalistyczne szkło ołowiowe. Ale to nie są tanie rzeczy. Pełnowymiarowej witryny okiennej raczej nie będzie…  

A czemu ołów jest „wzorcem metra” w ochronie radiologicznej? 

Nie wchodząc w szczegóły: ołów bardzo dobrze pochłania promieniowanie, a jego osłonność dla różnych napięć pracy generatora rentgenowskiego (choć nieliniowa) nie zaskakuje projektanta.  

Dlatego między innymi (celem normalizacji) materiały budowlane odnosi się do równoważnika w postaci odpowiedniej grubości ołowiu.  

Tylko że: ołów jest materiałem toksycznym. Nie zachęcamy do pozostawiania go na wierzchu! Jeśli w Waszej pracowni rentgenowskiej znajduje się ołów – przykryjcie go warstwą wierzchnią! 

Czy ściany murowane powinniśmy dla bezpieczeństwa obkleić ołowiem?

Niekoniecznie.  

To, że ołów oceniamy jako najlepszy (i całkiem dobrze dostępny!) materiał osłonowy, nie oznacza, że nie powinno się wykorzystać natywnych właściwości innych materiałów budowlanych. 

Jeśli wiecie, że Wasza ściana jest z cegły pełnej (i nie znajdą się tam patchworkowe niespodzianki w postaci cegły dziurawki!) – dwunastocentymetrowa warstwa takiej cegły będzie równoważna warstwie  około jednego milimetra ołowiu.  

W większości zastosowań zdjęciowych aparatów rentgenowskich do celów weterynaryjnych taka ściana jest wystarczająca. Zabezpieczanie jej dodatkowo ołowiem najprawdopodobniej będzie zbyteczne. 

A kiedy stropy będą mieć znaczenie?

Jeśli nad Wami, pod Wami albo w niedalekiej odległości od pracowni na innych kondygnacjach mogą znajdować się ludzie – trzeba ich będzie mniej lub bardziej chronić. 

W takiej sytuacji nie tylko ściany, ale i stropy mogą wymagać zagwarantowania osłonności radiologicznej. A czasem – dodatkowego zabezpieczenia. 

Teriva? Żelbet monolityczny czy prefabrykat otworowy? 

Zasady już znacie.  

„Osłonowy” znaczy „lity”. Jeśli Wasz strop został oparty o monolityczną płytę żelbetową, najprawdopodobniej wygraliście lot na loterii.  

Jeśli jednak macie Terivę albo inny strop gęstożebrowy, tudzież strop oparty o żelbetowy prefabrykat otworowy – ocena, czy ten strop wystarcza, będzie wymagać nieco więcej zachodu.  

Co jeszcze wziąć pod uwagę przy stawianiu ścian? 

Wybierając materiał budowlany, bierzcie pod uwagę nie tylko koszt materiału czy wykonania, ale również wagę takiej przegrody.  

Jeśli pod Wami jest niższa kondygnacja, a strop dolny ma nieokreśloną lub wątpliwą konstrukcję, to ciężka przegroda może spowodować nadwyrężenie konstrukcji!  

Koniecznie oceńcie z Waszym wykonawcą, jaka będzie docelowa waga ściany, i potwierdźcie, czy jej postawienie nie spowoduje katastrofy budowlanej! 

Może się bowiem okazać, że w Waszym przypadku – mimo szczerych chęci postawienia ściany z cegły pełnej – jedynym dopuszczalnym rozwiązaniem będzie konstrukcja lekka „z ołowiem” albo oparta o płytę Knauf Safeboard.

A co z zaprawą murarską?

Cegła cegłą, a pomiędzy cegłami zaprawa.  

Istnieją opracowania naukowe określające osłonność zapraw o różnych proporcjach mieszanki, wyznaczone dla różnych energii promieniowania rentgenowskiego.  

Trudno jednak oczekiwać, aby celem optymalizacji osłonności zaprawy w typowych warunkach budowlanych udało się utrzymać konkretną proporcję mieszanki! 

Najważniejsze to zapamiętać, że zaprawa – z punktu widzenia ochrony przed promieniowaniem – będzie słabym ogniwem w konstrukcji ściany.  

Trzeba zatem stosować możliwie najcieńszą jej warstwę, z zachowaniem możliwie wysokiej jakości wykonania.  

A więc – bez dziur!

Czy osłony radiologiczne powinien stawiać ktoś z uprawnieniami? 

Nie.  

Stawianie ścian osłonowych nie wymaga specjalnych „radiologicznych” uprawnień budowlanych. W Polsce nie ma również obowiązku posiadania w tym zakresie żadnych akredytacji. 

Jeśli macie zaufanie do swojego wykonawcy, nie musicie wybierać innego wyspecjalizowanego podmiotu, aby istniejącą ścianę obkleić ołowiem.  

Jeśli jednak Wasz wykonawca „nie umie” (a nie umiejąc, nie zapyta), może to dla Was stanowić potencjalny problem.  

Taki jak na przykład nieodpowiednia szerokość zakładki pomiędzy pasami ołowiu.  Albo nieprawidłowo (czytaj: nieskutecznie) zamocowana osłonowa płyta podsufitowa. 

Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do kompetencji swojej ekipy w tym zakresie – lepiej skorzystajcie z pomocy firm specjalizujących się w kładzeniu osłon radiologicznych.

A skąd mamy wiedzieć, jakiej grubości ścianę postawić albo ile ołowiu potrzeba? 

To, czy i ile w przypadku Waszej pracowni potrzeba ołowiu, albo jakiej grubości ścianę postawić, zależy od wielu innych czynników.  

Oprócz wyboru generatora rentgenowskiego istotne będzie również otoczenie pracowni, planowany sposób pracy z urządzeniem, obecność innych kondygnacji, klatek schodowych, szybów windowych, mieszkań, antresoli, obecne i przyszłe zagospodarowanie działki w otoczeniu budynku czy też chociażby… Wasze plany rozwojowe.  

Możliwości jest na tyle dużo, że „12-centymetrowa ściana z cegły pełnej” niekoniecznie będzie jedyną i zawsze najwłaściwszą odpowiedzią! 

Jeśli potrzebujesz skonsultować swoje plany z nami, zapraszamy na konsultacje projektowe.  

Dzięki konsultacjom uchroniliśmy wielu naszych klientów przed błędnymi decyzjami projektowymi.  

A co za tym idzie – przed niepotrzebnymi kosztami. 

Newsletter

W naszym newsletterze regularnie wysyłamy informacje przydatne dla lekarzy weterynarii. Zapisz się poniżej:

We wpisie przeczytasz

Newsletter

W naszym newsletterze regularnie wysyłamy informacje przydatne dla lekarzy weterynarii. Zapisz się poniżej: